Kategorie: Wszystkie | Jedzenie | Kultura | cytaty | luźne rozmyślania | prawo | rozrywka
RSS
środa, 19 października 2011
Tusku propozycja dla Ciebie
Konkretna propozycja zmiany przepisu podatkowego:
"Ulga na internet przysługuje podatnikowi, którego dochód roczny nie przekroczył 100.000 zł"
Kwota oczywiście do dyskusji. Można powiązać z progiem podatkowym.

Biedny nie traci, bogaty nie zauważy różnicy (760 zł x 32% = marne 243,20 zł rocznie), budżet zaoszczędzi miliony (243,20 x 400.000 podatników to prawie 100 milionów zł.) Niech każdy pójdzie do swojego posła, senatora i to zaproponuje. Nikt z tego powodu nie przestanie przecież inwestować w Polsce lub zdecyduje o przeprowadzce na Cypr.

Za 3 miesiące wprowadzić to samo do ulgi na dzieci. Nie wiem ile statystycznie dzieci przypada na jednego bogatego Polaka, nie pokuszę się o obliczenia. Nie otrzymanie tego 1200 zł x dziecko raz do roku tragedii dla bogatego nie zrobi. Kolejne miliony w budżecie.

Takim odpowiednikiem taktyki salami łatwiej prowadzić zmiany. Robienie wielkiej ustawy o zmianie ustawy spowoduje ugrzęźnięcie jej w komisjach sejmowych na 2 lata.

Nie piszcie, że w skali całego budżetu to pikuś, bo od czegoś trzeba zacząć. Niech początkiem naszego solidaryzmu społecznego będzie zdjęcie bogatym ulgi. Lewicowość (mam nadzieje, że nadal tak jest) powinna wymagać wprowadzenia do prawa przejawów solidarności społecznej. Czyżbym był naiwny?

Co do sposobu wydatkowania zaoszczędzonych pieniędzy też mam propozycję konkretną. Niech każdorazowo kwota zaoszczędzona przez budżet na zabraniu wspomnianych ulg bogatym wspiera powoduje podwyższenie poziomu świadczenia pielęgnacyjnego. Porównując zeszłoroczne oszczędności i sumę tych świadczeń można obliczyć o ile w danym roku możemy podwyższyć te świadczenia licząc na osobę.

Świadczenie pielęgnacyjne jest świadczeniem pieniężnym, o które ubiegać się mogą osoby rezygnujące z zatrudnienia w celu podjęcia opieki nad poważnie chorym członkiem rodziny. Teraz to 520 zł miesięcznie (Tusk ostatnio dorzucił 100 zł ale tylko na listopad i grudzień).

Proszę też nie pisać, że to świadczenie to pole do nadużyć, bo to już robota dla Państwa, by system uszczelnić. Oczywiste, że znajdzie się wnuczek, który zadeklaruje pomoc przy babci a tego nie zrobi i weźmie pieniądze. Ale jeśli ktoś MIAŁ pracę i z niej sam zrezygnował, to należy mu się pomoc od społecznie wrażliwego Państwa.
sobota, 17 września 2011
o wódce
Jak masz głowę jak wróbel, to nie pij jak świnia.

Mądrości od szwagra
poniedziałek, 04 lipca 2011
umowa może być nieekwiwalentna ale nie wolno przeginać
Niekorzystność sytuacji prawnej stron umowy jako przyczyna jej nieważności

Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 2008-03-18, IV CSK 478/07

Opubl: Monitor Prawniczy rok 2011, Nr 5, str. 279

Teza:
1. Z wyrażonej w art. 3531 KC zasady swobody umów wynika przyzwolenie na faktyczną nierówność stron umowy. Nieekwiwalentność sytuacji prawnej stron umowy nie wymaga więc, co do zasady, istnienia okoliczności, które by ją usprawiedliwiały, skoro stanowi ona wyraz woli stron.
 2. Obiektywnie niekorzystna dla jednej strony treść umowy zasługiwać będzie na negatywną ocenę moralną, a w konsekwencji prowadzić do uznania umowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego w sytuacji, gdy do takiego ukształtowania stosunków umownych, który jest dla niej w sposób widoczny krzywdzący, doszło przy świadomym lub tylko spowodowanym niedbalstwem, wykorzystaniu przez drugą stronę swojej silniejszej pozycji. Umowa zawarta przez stronę działającą pod presją faktycznej przewagi kontrahenta nie może być bowiem uznana za wyraz w pełni swobodnej i rozważnie podjętej przez nią decyzji.

Czyli umowa może być nieekwiwalentna ale nie wolno przeginać.
poniedziałek, 20 czerwca 2011
świat VAT
Poza granicami codzienności (...) rozciąga się świat VAT, niczym podatkowy lunapark, w którym rzeczywistość i zasady prawa są zawieszone lub odwrócone
Stephen Sedley
, lord justice, w orzeczeniu ETS w sprawie Royal & Sun Alliance UK
niedziela, 28 listopada 2010
Jak podtrzymywać sukces
Sustained success is largely a matter of focusing regularly on the right things and making a lot of uncelebrated little improvements every day.

Theodore Levitt
poniedziałek, 09 sierpnia 2010
Cytaty z klasyka z komentarzem
Jarosław Kaczyński w wywiadzie z samym sobą stwierdził:
"a ponieważ wiadomo, że mnie, nas, PiS wolno atakować[...]"
Czyż nie przypomina to Fundacji Asimova i jego "Ja-My-Gaja"? :)
Albo "jeden lud, jedna Rzesza, jeden wódz" innego klasyka.

W innym miejscu nasz kochany Jarosław wspomina, że zaprzysiężenie Komorowskiego było wynikiem śmierci jego brata. Wolałbym, aby w demokratycznym państwie prawnym każdy obywatel wiedział, że zaprzysiężenie kogoś na prezydenta jest wynikiem demokratycznych wyborów. I żeby wolę suwerena przyjął do wiadomości. Skoro tak się bardzo domagał, by szanowano jego brata, bo był prezydentem niech szanuje obecnego prezydenta i nie będzie obłudny.

Jeszcze nasz Jarosław podjudza ludzi i sugeruje, że za słowami "prezydent gdzieś poleci i może będzie po wszystkim" ukryte jest tajne marzenie, że Prezydent zginie w katastrofie lotniczej. Tak mało trzeba jednak, by sprawdzić kontekst tamtej wypowiedzi! Chodziło o to, że Prezydent Kaczyński blokował nominacje ambasadorskie w wielu krajach i powoływał ambasadorów zazwyczaj do krajów, do których wyjeżdżał z wizytą. A więc jest problem w państwie X - nie ma tam powołanego ambasadora, lecz "będzie po wszystkich" jak prezydent prezydent tam poleci - najpierw powoła ambasadora i problem zniknie. Prymitywizm tej sugestii, że ludzie życzyli LechKaczowi śmierci, mnie przeraża.

Jarosław chciałby też, żeby w Polsce istniało coś takiego jak poczucie stosowności. Polityka powinna odbywać się na poziomie ludzi kulturalnych a nie na poziomie lumpenploretariackim. Zgadzam się z nim całkowicie. W rzeczy samej. Absolutnie. Dlatego proszę... Jarosławie! Zrezygnuj z aktywnej polityki. Dość już lumpenproletariackich wybryków z Twojej strony doświadczyliśmy. Zejdź ze sceny.
poniedziałek, 26 lipca 2010
Czy StarGate ma coś wspólnego ze StarWars?

http://www.youtube.com/watch?v=qgqZCFc4Mzc

No może trochę archetypów i toposów się znajdzie wspólnych.
niedziela, 18 lipca 2010
promocja kierunków technicznych na studiach

Bardzo fajne reklamy kierunków technicznych pojawiły się w telewizji. Jak na reklamy "publiczne" niespodziewanie fajne.
Ale skierowane trochę do zbyt zaawansowanej wiekowo grupy. Reklama przecież nie zachęci maturzysty do studiów technicznych zamiast humanistycznych. Lepsze by było obok tych reklam powrócić w TV do programów zachęcających dzieci (tak! dzieci) do myślenia o technice. KWANT, SONDA a potem w pewnych stopniu Laboratorium dały na pewno większą skuteczność w przekonywaniu młodzieży do studiowania budownictwa niż 100 milionów reklam.

Lepiej dofinansować programy edukacyjne jeszcze dziecięce, kiedy młody człowiek może chwycić bakcyla. Przywrócone Laboratorium podobno ma być o 11.00 w dzień szkolny. Chorowici uczniowie to jedyna grupa docelowa? Misja mediów publicznych byłaby lepiej zrealizowana, gdyby Laboratorium puścić o 16.00... No ale decydenci z TVP wolą wtedy Modę na Sukces.
wtorek, 25 maja 2010
marzenia młodej dziewczyny
[...]mała Suzy, Miss Kółka Studenckiego, grzeczna dziewczynka, robiąca to tylko z chłopcem, za którego zamierza wyjść za mąż - oczywiście zawiadomienie o ślubie zostanie wydrukowane jak należy w dodatku niedzielnym. Dwoje dzieci. Sprać je na kwaśne jabłko, jeśli tylko spróbują żyć bez zakłamania: zabronić im się pieprzyć, zabronić im się bić, przypilnować, żeby szczerzyły zęby do każdego, kto jest od nich silniejszy.

Wiosenny bal. Błękitna suknia. Bukiecik trzymany w lodówce przez całe popołudnie. Tommy w białym smokingu z kwiatkiem w klapie, czarne lakierki, czarne wieczorowe spodnie. Rodzice stłoczeni na sofie w salonie, robiący zdjęcia kodakami i polaroidami. Błyskające flesze [...] przyszli mieszkańcy reprezentacyjnych dzielnic willowych.

Stephen King - Carrie

Z tego całego cytatu najbardziej mnie uderzyło "sprać [...] jeśli spróbują żyć bez zakłamania"
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Nowy wzór do umieszczenia w Sevres

"Tragicznie przerwane życie prezydenta, śmierć elity patriotycznej Polski, oznacza dla nas jedno: musimy dokończyć ich misję"

"Jesteśmy im to winni, jesteśmy to winni naszej ojczyźnie. Choć pogrążeni w bólu i żałobie, związani wieczną pamięcią o stracie, mamy obowiązek wypełnić ich testament" 

"Polska to nasze wspólne, wielkie zobowiązanie. Wymagające przezwyciężenia także osobistego cierpienia, podjęcia zadania pomimo osobistej tragedii.

"Wszystkich, którzy chcą kontynuować dzieło ofiar smoleńskiej tragedii, którzy chcą, by prawa Polska i prawi Polacy na zawsze podnieśli głowy, wzywam do współpracy. Bądźmy razem. Dla Polski. Polska jest najważniejsza"

Jarosław Kaczyński

Nowy wzór słodkiej i patetycznej obłudy politycznej.

Wydrukować i włożyć pod dwa klosze w Sevres.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5